Wyjazd integracyjny w Karkonosze

//Wyjazd integracyjny w Karkonosze

Wyjazd integracyjny w Karkonosze

Karkonosze to najwyższe pasmo górski Sudetów Zachodnich, ciągnące się od Przełęczy Szklarskiej na zachodzie, po przełęcz Okraj na wschodzie. Główny grzbiet tego pasma, który dzieli sie na Grzbiet Śląski, Grzbiet Czarny i Grzbiet Kowarski i ciągnie sie przez 36 km, wyznacza granicę polsko-czeską. Po stronie polskiej znajduje się 1/3 Karkonoszy natomiast po stronie czeskiej 2/3. Najwyższym szczytem Karkonoszy jest Śnieżka (1602 m n.p.m.).

My także postanowiliśmy wybrać się w te piękne rejony w celach integracyjnych i czysto wypoczynkowych.

Pierwszego dnia poszliśmy ze Szklarskiej Poręby do schroniska na Hali Szrenickiej – po drodze podziwialiśmy Krucze Skały i Wodospad Kamieńczyk. Po przybyciu do schroniska zjedliśmy obiad na świżym powietrzu, a następnie wylegiwaliśmy się na leżakach podziwiając widok na Grzbiet Izerski, Schronisko na Wysokim Kamieniu oraz nieczynną już kopalnię kwarcu ‚Stanisław’. Po południu grupa śmiałków zdobyła Szrenicę, a po powrocie starczyło jeszcze sił, by pograć w planszówki i piłkarzyki 🙂

Drugiego dnia, zaraz po śniadaniu, wyruszyliśmy Głównym Szlakiem Sudeckim przez Trzy świnki i Twarożnik a następnie skręciliśmy na „czeską stronę”, by zobaczyć Źródła Łaby (Pramen Labe). W tym miejscu można zobaczyć herby wszystkich miast przez które przepływa Łaba. Później skierowaliśmy się do Labskiej Boudy aby posilić się i wysłuchać prelekcji o skałach i minerałach połączonej z pokazem nt. nietypowych możliwości wykorzystania ich właściwości.Następnie powędrowaliśmy nieco głębiej w Czechy, aby zobaczyć największy w Karkonoszach wodospad Panczawski. W końcu powróciliśmy na polską stronę, by podziwiać jedno z najpiękniejszych miejsc w Karkonoszach – Śnieżne Kotły. Kolejno mijając Czeskie i Śląskie Kamienie dotarliśmy do Odrodzenia. Wieczór spędziliśmy przy ognisku piekąc kiełbaski i podziwiając zachód słońca oraz przepiękny widok na Kotlinę Jeleniogórską.

Kolejny, trzeci dzień naszej wyprawy przewidywał wielki finał – zdobycie najwyższego szczytu Sudetów – Śnieżki. Po śniadaniu i partii ping-ponga wyruszyliśmy czerwonym szlakiem. Na rozgrzewkę musieliśmy wspiąć się na Mały Szyszak, ale wkrótce teren się wyrównał i lekkim krokiem doszliśmy do Słonecznika. Po krótkim odpoczynku powędrowaliśmy dalej, gdzie czekały na nas niesamowite widoki na jeziora polodowcowe – Wielki oraz Mały Staw – w tle ciągle mieliśmy w zasięgu wzroku Kotlinę Jeleniogórską oraz Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie i Izerskie. Śnieżka cały czas „rosła” nam w oczach, stając się wyzwaniem. Po obiedzie i przegrupowaniu w Domu Śląskim wyruszyliśmy w kierunku Królowej Karkonoszy. Wiele kropli potu później udało nam się osiągnąć szczyt. Przez chwilę nawet mogliśmy podziwiać widok na polską i czeską stronę, po czym skąpani w chmurach wróciliśmy na ziemski padół. Przeczekawszy krótkie załamanie pogody w schronisku, wyruszyliśmy Kotłem Łomniczki w stronę Karpacza, po raz ostatni zerkając na świat z góry.

Wieczorem czekał nas już powrót do domów, ale z dodatkowym bagażem – miłych wspomnień 🙂

By | 2017-01-03T15:43:14+00:00 Czerwiec 1st, 2016|Aktualności|0 Comments

Ostatnie projekty